'Fiat Panda Cross around Africa 2007'
Fiat Auto Poland i podróżnicy: Jolanta Czupik i Dominik Stokłosa wraz ze Sponsorami - organizuje wyprawę "Fiat Panda Cross around Africa 2007". Zobacz więcej zdjęć z wyprawy >>
Zobacz film z wyprawy (format wmv, 14,5 MB)>>
autor filmu: Marek Kowalski
Zobacz film z wyprawy (format zip, 14,5 MB)>>
autor filmu: Marek Kowalski
* * *
Fiat PandaCross around Africa 2007 - 13 czerwca 2007
Jolanta Czupik i Dominik Stokłosa dokonali wyczynu bez precedensu w historii podróży samochodem, objeżdżając w niespełna pięć m-cy Afrykę.
Autopodróżnicy, którzy wyruszyli z Krakowa 18 stycznia 2007 roku Fiatem Panda Cross 1.3 Multijet na wyprawę dookoła Afryki, dotarli do -..Krakowa!
Właśnie dzisiaj, we środę 13 czerwca 2007 zameldowali się na Rynku Głównym w Krakowie, gdzie zostali serdecznie powitani przez dziennikarzy i fanów podróży ekstremalnych.
Wyprawa "Fiat Panda Cross around Africa 2007", która była pierwszą w historii próbą objechania Afryki dookoła samochodem osobowym, zakończona.
ZAKOŃCZONA SUKCESEM!
Dokonało tego dwoje młodych Polaków.
W ciągu 147 dni od 18 stycznia 2007 do 13 czerwca 2007 - Jolanta Czupik i Dominik Stokłosa pokonali dystans 52 467 km, przemierzając 3 kontynenty. Trasa wiodła przez 29 państw, w tym 19 afrykańskich:
Polskę, Niemcy, Francję, Hiszpanię, Maroko, Mauretanię, Mali, Niger, Nigerię, Kamerun, Gabon, Republikę Kongo, Demokratyczną Republikę Kongo, Angolę, Namibię, Republikę Południowej Afryki, Botswanę, Zambię, Tanzanię, Kenię, Etiopię, Sudan, Egipt, Jordanię, Syrię, Turcję, Bułgarię, Rumunię, Ukrainę.
Fiat Panda Cross 1,3 MultiJet spalił średnio 6,4 litra oleju napędowego na 100km, zużywając łącznie 3363,5 litrów paliwa. Używali tylko paliwa dostępnego w poszczególnych krajach. Poruszali się ze średnią prędkością 60,5 km/h co sprawiło, że średni, dzienny dystans wyniósł 357 km, dając tym samym 866 godzin spędzonych podczas jazdy kochanym "Pandziorem".
Dla tej dwójki, samochód to już nie tylko środek transportu, ale jeden z trzech członków załogi. Jak mówią: "Kiedy z nami zdrowotnie było źle, on wciąż jechał, a kiedy w Angoli, Kenii czy Sudanie droga dla niego była ekstremalnie trudna - my walczyliśmy by wciąż mógł jechać".
* * *
Jolanta Czupik i Dominik Stokłosa dotarli pod egipskie piramidy. - 5 czerwca 2007
Jolanta Czupik i Dominik Stokłosa, którzy wyruszyli z Krakowa 18 stycznia 2007 roku Fiatem Panda Cross 1.3 Multijet na wyprawę dookoła Afryki, dotarli do Egiptu, ostatniego afrykańskiego państwa na trasie ich wyprawy.
Gdy wyjeżdżali z Etiopii w kierunku Sudanu, musieli dodatkowo walczyć z ostrym zatruciem pokarmowym. W pewnym momencie objawy choroby tak bardzo się nasiliły, że kilka godzin Jola i Dominik spędzili w szpitalu, aby zrobić testy na malarię.
O tym miejscu Autopodróżnicy napisali w swoim blogu - "To jedno wielkie pobojowisko, gdzie tak naprawdę ludzie umierają na stojąco. W szpitalu od sześciu dni nie ma wody, są tylko cztery łóżka, reszta pacjentów leży na klepisku z ziemi..."
Osłabieni przez chorobę i upał dojechali do Sudanu, który przywitał ich rekordowymi temperaturami, dochodzącymi do 49 st. C. Sudan to największy i najcieplejszy kraj Afryki. Do tego w drodze do Egiptu doszła kolejna przeszkoda.
Autopodróżnicy musieli pokonać niebezpieczną Pustynię Nubijską, gdzie na odcinku 300 km trudno jest spotkać żywe istoty.
Podjęli próbę ale po kilku kilometrach droga przez Pustynię Nubijską okazała się nieprzejezdna. Grząski, sypki piach i wydmy uniemożliwiły im dalszą podróż, dlatego musieli w piekielnym słońcu odkopać samochód i zawrócić, zanim pustynia pokona ich na dobre. Dominik wysiłek ten przypłacił odwodnieniem organizmu i udarem słonecznym, dlatego Jola po raz pierwszy musiała zasiąść za kierownicą Fiata Pandy Cross.
Nieprzejezdne 300 km pustynnej trasy przejechali na platformie kolejowej, na której w morderczym słońcu spędzili aż trzy dni.
Po pokonaniu trasy pociągiem przez pustynię, ze względu na dalszy brak przejezdnych dróg w tym rejonie Afryki, Autopodróżnicy przesiedli się na barkę. Przez dwa kolejne dni musieli płynąć Nilem.
Gdy pojawiły się pierwsze drogi samochód Autopodróżników mógł ponownie powrócić na ląd.
W końcu z konwojem turystycznych autobusów dotarli pod same egipskie piramidy, skąd obrali kurs na Jordanię.
Autopodróżnicy zdradzili nam, że przybędą do Krakowa już 13 czerwca 2007r. O godzinie 17:00 w tym dniu na Rynku Głównym w Krakowie, każdy będzie mógł ich powitać i oglądnąć Pandę Cross po trudach wyprawy dookoła Afryki.
* * *
Jolanta Czupik i Dominik Stokłosa wjechali do Etiopii. - 7 maja 2007
Autopodróżnicy, Jolanta Czupik i Dominik Stokłosa po zdobyciu na najwyższego szczytu Afryki, Kilimandżaro (5895 m n.p.m.) w Tanzanii, ruszyli Fiatem Panda Cross przez Kenię w kolejny etap wyprawy dookoła Afryki. Podziwiali olbrzymie bogactwo występujących w Kenii gatunków zwierząt, w tym żyjących tutaj na wolności największych ssaków lądowych - słoni afrykańskich. Odwiedzili stolicę Kenii, miasto Nairobi, z którego udali się w kierunku Etiopii.
Kenia leży w strefie klimatu równikowego i tak, jak przypuszczali właśnie rozpoczęła się pora deszczowa. Drogi zaczęły rozmakać i zmieniać się w "jeziora błota".
Jak piszą Autopodróżnicy w swoim blogu na stronie www.autopodroznicy.com - "To już nie były błotne, głębokie mazie jak te w Angoli, ale rzeki gęstego błota. Do tego koleiny sięgały połowy kół ciężarówek, bo tylko one były w stanie to piekło przejechać. Najpierw straciliśmy osłonę silnika (wyrwało śruby mocujące), zaraz potem miska olejowa silnika przybrała wklęsłą postać, a tłumik wyrwało z wieszaków ... Jazda cały czas na podwyższonych obrotach silnika z wykorzystaniem całej mocy napędu Pandziora doprowadziła prawie do zagotowania płynu w chłodnicy, która była oblepiona błotem, a sprzęgło dawało wyraźne znaki przypalenia".
Dlatego ich Fiat Panda Cross 1.3 Multijet ten niemożliwy odcinek do przejechania nawet dla dużych, pełnokrwistych terenówek pokonał z pomocą wielkiej ciężarówki.
Na granicy etiopskiej tubylcy nie mogli nadziwić się, gdyż ludzi którzy w te rejony dojechali samochodem osobowym nie widzieli od 30 lat.
Dziś Jola i Dominik są już w etiopskiej stolicy Addis Ababie. Mają nadzieję, że ich Panda Cross dalej będzie tak ciężko pracować i szczęśliwie dowiezie ich do domu.
* * *
Jolanta Czupik i Dominik Stokłosa już wyjechali z Republiki Południowej Afryki. - 18 kwietnia 2007
W sobotę, 14 kwietnia Autopodróżnicy uczestniczyli w konferencji prasowej w Kapsztadzie z udziałem polskich i południowoafrykańskich dziennikarzy. Poniżej cytaty - wypowiedzi Jolanty i Dominika z konferencji prasowej:
"Mieliśmy tylko jeden problem, w Angoli, z rozrusznikiem. Spalił się podczas przemierzania dużego rozlewiska, ale dopchaliśmy do Kinszasy, gdzie Fiat Auto Poland przesłał nam nowy rozrusznik i wymieniliśmy go sami."
"Nie mamy żadnego zespołu pomocniczego, sami jesteśmy mechanikami, elektronikami, kierowcami, pilotami, dziennikarzami, fotografami - zbyt wiele profesji..." wyznają podróżnicy.
Największe wyzwanie na drodze? Zdecydowanie drogi w Angola, infrastruktura w tym kraju jest kompletnie zrujnowana po kilku latach wojny domowej.
Jechaliśmy przez Angolę po 14-17 godzin na dobę przy średniej prędkości ok. 10-15 km/h, śpiąc w namiocie obok drogi. Trwało to sześć dni, ponieważ mieliśmy tylko siedmiodniową wizę tranzytową. Pokonaliśmy 2 316 km w kraju bez dróg."
Na szczęście, Jolanta i Dominik mieli tylko jedną trudną "sytuację oponową" na drodze, którą szybko rozwiązano przy pomocy zestawu do naprawy opon.
Mały samochodzik, od czasu wyjazdu z Polski prawie trzy miesiące temu, ujrzał wnętrze warsztatu samochodowego po raz pierwszy w RPA.
"Zmieniamy opony, wymieniamy płyny, filtry oleju i powietrza, dokonujemy drobnych napraw, i będziemy gotowi na kolejne 35 000 km," powiedział Dominik. "Średnie dotychczasowe zużycie paliwa - 5,8 litrów na 100 km".
"Następny serwis czeka nas w Polsce."
W niedzielę, 15 kwietnia po południu - Autopodróżnicy wyjechali w dalszą drogę z Kapsztadu do Botswany. Następne Państwa na drodze to: Zimbabwe, Mozambik, Tanzania, Uganda, Sudan, Egipt, aby przez Jordanię, Syrię, Turcję, Rosję i Ukrainę dojechać do Polski.
Jedyną obawą Jolanty jest to, aby ich Panda Cross 4X4 (wyposażona w silnik Fiata 1,3-litrowy JTD Multijet nie oferowany do sprzedaży w RPA), mały samochód, nietypowy jak na off-roadowe trasy i już ciężko doświadczony w drodze do RPA - przebył dalszą drogę bez problemów.
Swoje przygody podczas wyprawy Fiat Panda Cross around Africa 2007 Jola i Dominik opisują w blogu na stronie www.autopodroznicy.com
* * *
Jolanta Czupik i Dominik Stokłosa dotarli do Kapsztadu. - 2 kwietnia 2007
Autopodróżnicy, Jolanta Czupik i Dominik Stokłosa dotarli Fiatem Panda Cross 4x4 1.3 Multijet do Kapsztadu, stolicy RPA. Jest to półfinał samochodowej wyprawy dookoła Afryki, która rozpoczęła się w Krakowie 18 stycznia 2007 roku. Żeby tego dokonać musieli przejechać przez 14 państw, w tym 11 afrykańskich.
Tak jak się spodziewali, najcięższym testem dla wytrzymałości ich i samochodu okazała się tropikalna strefa równikowa. Już w Gabonie, a następnie w Kongo dróg utwardzonych zaczęło ubywać, a w Angoli skończyły się na dobre.
Jak to określili - "To był drogowy horror". Tempo jazdy spadało do 10 km/h, a dzienne przejechane odległości stopniały do 150-200km. Autopodróżnicy mówią, że aż głowy ich bolały od wymyślania sposobów na to, aby przejechać kolejne błotne rozlewiska.
Dało się to we znaki tak im, jak i Pandzie, której zawieszenie w europejskich warunkach nigdy nie byłoby narażone na takie obciążenia. Niektóre błotne przeprawy były na tyle głębokie, że woda grubo przekraczając dopuszczalną granicę brodzenia Pandy Cross, zalewała wnętrze samochodu.
Dużą zaletą w tych ekstremalnych warunkach okazały się małe gabaryty i zwinność Fiata. Nie umniejszając zalet Fiata Pandy Cross, dotarcie do RPA było możliwe dzięki niezwykłej determinacji Jolanty i Dominika.
Przez 6 dni, jadąc po 13 godzin na dobę w ekstremalnych warunkach Angoli, "stawali na głowach" aby przejechać ten najtrudniejszy odcinek trasy.
Nie obyło się bez momentów zwątpienia. Widok kolejnych utkniętych samochodów terenowych budził strach, ale też umacniał ich w przekonaniu, że nielicznym dane jest pokonać w całości zachodnie wybrzeże Afryki.
Teraz Jola i Dominik czyszczą samochód i cieszą się na spotkanie 12-15 kwietnia z kilkoma polskimi dziennikarzami w Kapsztadzie. Tam też samochód zostanie serwisowany w jednej ze stacji Fiata.
Dystans jaki pokonali z Krakowa do Kapsztadu to 30.234 km, zużyli przy tym 1675,8 l paliwa. Tylko za kierownicą samochodu spędzili 466 godzin.
Swoje przygody podczas wyprawy Fiat Panda Cross around Africa 2007 Jola i Dominik opisują w blogu na stronie www.autopodroznicy.com
* * *
Jolanta Czupik i Dominik Stokłosa pokonali Afrykę Środkową. - 19 marca 2007
Jola i Dominik w ciągu ostatnich dni podróżowali Pandą Cross przez kraje Afryki Środkowej. Jeszcze przed rozpoczęciem wyprawy najbardziej obawiali się tego etapu podróży.
Mimo tego, że w Krakowie autopodróżnicy zaplanowali trasę wyprawy we wszystkich drobnych szczegółach, to jej przebieg na odcinku Afryki Równikowej musieli nieznacznie zmienić.
Na ich decyzję miały wpływ informacje o tym, że w rejonach przez które przebiegać miała zaplanowana trasa mogli zostać napadnięci przez rebeliantów jak i to, że drogi w tym rejonie Afryki to nieutwardzone szlaki o gliniastej nawierzchni.
Podczas opadów drogi całkowicie rozmakają, a w pewnych momentach stają się całkowicie zalane i nieprzejezdne. Autopodróżnicy z Kamerunu chcieli pojechać bezpośrednio do Kongo. Niestety trasa ta okazała się nieprzejezdna i musieli zawrócić.
Dlatego wybrali drogę przez Gabon, który pierwotnie nie był uwzględniony w planach wyprawy. Tym razem dla autopodróżników sprawdzianem wytrzymałości fizycznej oraz odporności na stres, były gliniaste drogi wiodące w większości przez dżunglę i błotne rozlewiska. W jednym z takich dość głębokich bagiennych rozlewisk samochód autpodróżników zakopał się.
"Po prostu było za głęboko i bardzo grząsko dla małej Pandy Cross 1.3 Multijet. Błoto sięgało do 1/3 wysokości drzwi nadwozia i woda zaczęła dostawać się do wnętrza kabiny. Musieliśmy działać natychmiast. Z pomocą przejeżdżającej ciężarówki udało nam się po godzinie wyrwać samochód z błotnej mazi" - relacjonują Jola i Dominik.
Po osuszeniu wnętrza samochodu oraz bagażu, który zamókł podczas przymusowej błotnej kąpieli - autopodróżnicy musieli jeszcze usunąć z nadwozia grubą warstwę ciężkiego błota.
Silnik 1.3 Multijet, elektronika samochodu, zawieszenie, napęd i układ chłodzenia w dobrym stanie zniosły tą ekstremalną kąpiel. Jola i Dominik też czują się dobrze pomimo wielu ukąszeń tropikalnych owadów.
Po bardzo wyczerpującej trasie autopodróżnicy zaplanowali odpoczynek w stolicy Demokratycznej Republiki Kongo - Kinszasie.
Obecnie są na trasie w kierunku RPA przez kolejne afrykańskie państwo, Angolę. Za około trzy tygodnie powinni dotrzeć do Kapsztadu oraz na najdalej wysuniętą na południe część kontynentu afrykańskiego, Przylądek Dobrzej Nadziei.
* * *
Fiat Panda Cross around Africa 2007 - 11 stycznia 2007
O wyprawie i samochodzie
Będzie to pierwsza w historii próba przejechania samochodem dookoła Afryki.
Trasa wyprawy jest ciekawa i bardzo różnorodna. Start do podróży będzie miał miejsce w styczniu, w Krakowie, a następnie przez: Niemcy, Francję, Hiszpanię, Maroko, piaski Mauretanii, Mali, Niger, Nigerię, Kamerun, Kongo, Angolę, Namibię podróżnicy dotrą do Republiki Południowej Afryki. Półmetek ekspedycji będzie w Kapsztadzie, mieście na drugim końcu kontynentu, który kilkakrotnie był celem najtrudniejszego rajdu terenowego świata.
Stamtąd przez Botswanę dotrą do Zimbabwe, odwiedzą Zambię, Mozambik i Tanzanię. Następnie Ugandę i pustynię Sudanu, egipskie piramidy i Petrę w Jordanii oraz Syrię. A stamtąd już tylko czeka ich przejechanie części Azji / Turcja, Gruzja / i powrót do Europy /Ukraina /. Na metę w Krakowie podróżnicy planują przyjechać w czerwcu 2007 r.
W sumie - drogami i bezdrożami trzech kontynentów - podróżnicy planują przejechać ok. 70 000 km.
Na dokonanie tego wyczynu wybrali sobie seryjną wersję Pandy Cross 1,3 MultiJet, z napędem na cztery koła, z silnikiem o mocy 70 KM, z pięciobiegową skrzynią biegów. Samochód ten ma m.in. sześć poduszek powietrznych, ABS z EBD, automatyczną klimatyzację, sterowanie radia w kierownicy pokrytej skórą, radio z możliwością odtwarzania plików MP3. Ponadto w seryjnym wyposażeniu Pandy Cross znajduje się wspomaganie elektryczne Dualdrive, centralny zamek sterowany pilotem, elektryczne lusterka, siedzenie kierowcy o regulowanej wysokości i regulowana kierownica. Jedyne, co zostało zmienione to rozmiar opon / na szersze / - 185/65 R15.
W Pandzie Cross 4x4 zamontowano system ze stałym napędem integralnym i sprzęgłem wiskotycznym oraz z dwoma mechanizmami różnicowymi, który włącza się automatycznie, gdy jest to konieczne, co pozwala na swobodną jazdę w każdej sytuacji. Ponadto, po raz pierwszy w gamie Pandy 4x4 seryjnie montowana jest elektroniczna blokada mechanizmu różnicowego z funkją LD / Locking Differential /, która działa poniżej 30 km/h hamując ślizgające się koła i przenosząc moment na inne tej samej osi, gdy koła nie znajdują się w warunkach takiej samej przyczepności. Na koniec Panda Cross oferuje doskonały układ hamulcowy, który gwarantuje natychmiastową i progresywną reakcje oraz krótką drogę hamowania. Zatem oprócz przyjemności z jazdy wyposażenie gwarantuje dobre samopoczucie we wnętrzu auta.
Panda Cross to nieprzeciętna "globetrotterka".
Jak mówią AUTOPODRÓŻNICY: "wybraliśmy samochód marki FIAT, ponieważ mamy zaufanie do tej marki. Poprzednie cztery wyprawy zrealizowaliśmy jeżdżąc samochodem Cinquecento, który świetnie się sprawdził jako samochód wyprawowy i tak naprawdę nigdy nas nie zawiódł". Dlaczego wybrali podróż dookoła Afryki? - "ponieważ nikt nigdy nie przejechał Afryki dookoła samochodem". Ekspedycję planują odbyć samochodem, ponieważ być mobilnym to być niezależnym, a tym samym można dotrzeć tam, gdzie docierają nieliczni.
O uczestnikach
Jolanta i Dominik są młodymi, dynamicznymi ludźmi. Ich pasją są podróże. Chęć odkrywania, doznawania nowych wrażeń sprawia, że realizując swoje projekty ciągle stawiają sobie nowe, ambitniejsze cele. I tak od kilku lat.
Dwoje młodych Polaków chce stawić czoła niebezpieczeństwu. Pragną sprawdzić siebie, ale i możliwości techniczne samochodu, nie mając żadnych gwarancji na sukces wyprawy. Mają świadomość, że zbieg niekorzystnych okoliczności może zniweczyć wszelkie plany.
Pociągają ich miejsca szczególnie trudno dostępne, które są sprawdzianem umiejętności i doświadczenia. Im większym wyrzeczeniem i niewygodą okupiony jest cel, tym większa frajda i satysfakcja dla nich, ale sam akt podróży to już niemal dziecięca, niczym nie skrępowana otwartość na ludzi, realia i obyczaje.
Chcą promować nowy, aktywny styl życia i pokazać, że bycie wytrwałym, a także systematyczna praca nad danym przedsięwzięciem to klucz do realizacji marzeń.
Wyprawa ta nie będzie dla nich debiutem w ich podróżniczym życiorysie. Dalekie wojaże zapoczątkowali w roku 2003 pokonując 7000 km w drodze na Krym. Rok później za cel wyznaczyli sobie Kazachstan, do którego dotarli odwiedzając Ukrainę i Rosję. Pokonali 16 000 km, co wielu kierowców uznałoby za niezły przebieg ... roczny.
Najdłuższą jak na razie wyprawę w podróżniczej karierze odbyli w 2005 r. W ciągu 58 dni pokonali 27 000 km, by dotrzeć aż do Iranu, Pakistanu i Kaszmiru.
Celem zeszłorocznej ekspedycji stała się Mekka off-roaderów - Dakar, do którego co roku starają się dotrzeć najlepsi kierowcy terenowi świata. Egzotyczną wyprawę ukoronowali wizytą w Parku Bandiaga, gdzie urządzili sobie safari wśród żyjących na wolności nosorożców, żyraf i krokodyli.
Wszystkie wyprawy odbyły się na kołach zwykłego Fiata Cinquecento 900.
Kto by przypuszczał...?!
Szczegóły wyprawy:
Rozpoczęcie: styczeń 2007 r.
Czas trwania: 4-6 miesięcy
Kontynent: Europa, Afryka, Azja
Długość trasy: 70 000 km
Środek transportu: Samochód Fiat Panda Cross
Uczestnicy: Jolanta Czupik, Dominik Stokłosa
Trasa planowanej ekspedycji:
Polska, Niemcy, Francja, Hiszpania, Maroko, Mauretania, Mali, Niger, Nigeria, Kamerun, Kongo, Demokratyczna Republika Kongo, Angola, Namibia, RPA, Botswana, Zimbabwe, Zambia, Mozambik, Tanzania, Uganda, Sudan, Egipt, Jordania, Syria, Turcja, Gruzja, Ukraina, Polska.
* * *
Sponsorzy:

Oprawa medialna:

|
|